Na skróty

 

 

 

To się przyda

Co zabrać na rejs

Pogoda

Nurkowanie

Wędkarstwo

logo foresail

ForeSail d.o.o.

Matika 27

51 312 Brod Moravice

NIP 21906450076

Czerwiec, Włochy, słońce…. Możecie to sobie wyobrazić? Temperatura wysoka – prawie 30 stopni. Wiatr na wybrzeżu przyjemnie chłodzi. Tym razem startujemy z Mariny Cala de Medici, jakieś 60 km na południe od Pizy. Wybraliśmy podróż samochodem natomiast można w łatwy sposób dostać się samolotem do Pizy a później autobusem do mariny. Koszt to jedynie 4,5 Euro, a rozkład można sprawdzić na stronie http://www.trenitalia.com .

Reportaż z rejsu w czerwcu 2016 roku kiedy to wyruszyliśmy z  Cala de Medici w kierunku Korsyki odwiedzając takie miejsca jak Capraia i Elba.

Marina Cala de Medici to przykład dobrze zorganizowanego miejsca z dużą ilością miejsc parkingowych restauracji i rozrywek. W niedalekiej odległości markety, w których można zakupić zapasy. Naszym celem tym razem nie jest Włoskie wybrzeże, a daleka Francuska Wyspa Corsica. Płynąc kursem na Korsykę mijaliśmy wyspę Capraia. Zatrzymaliśmy się na jedną noc aby zaspokoić swoją ciekawość i „rządzę” eksploracji nowych lądów. Nie było tego w planie, ale kto nie lubi niespodzianek. Port na Capri bardzo ładny, nie mieliśmy problemów ze znalezieniem miejsca, ale co innego przykuło naszą uwagę. Miejsca z dala od zgiełku i ludzi. Miejsca, do których ciężko dostać się z lądu a z naszej Bavarki mieliśmy idealny widok. Cala San Francesco i Cala del Zurletto, dwie kamieniste zatoki z lazurową ciepłą wodą. Cala del Zurletto to dodatkowo jaskinia – dojście z lądu jest bardzo trudne i wymagane są buty o twardej i antypoślizgowej podeszwie. Widok warty poświęcenie i zdarzają się śmiałkowie, którzy docierają tam na pieszo. My mieliśmy dużo więcej szczęścia. Nie ma jak życie na jachcie.

Reportaż z rejsu w czerwcu 2016 roku kiedy to wyruszyliśmy z  Cala de Medici w kierunku Korsyki odwiedzając takie miejsca jak Capraia i Elba.

To był jedyny przystanek w drodze na Korsykę i na tej francuskiej wyspie spędziliśmy najwięcej czasu pływając od portu do portu. Kiedyś pewnie tam wrócimy żeby zobaczyć ją dokładniej, ale na o potrzebowalibyśmy ze 3 tygodnie a tyle czasu nie mieliśmy tym razem. Wybraliśmy trochę „okrężny” kurs na Castiglioncello aby odwiedzić kolejne zupełnie nieplanowane miejsce – Wyspę Elba. Główną atrakcją tego miejsca są przepiękne plaże, które można spotkać na każdym kroku. Płynąc wzdłuż wybrzeża północnego naszą uwagę przykuła miejscowość Portoferraio, położona w jednej z zatok. Miasto ma do zaoferowania naprawdę dużo. Rude kamienice, wąskie uliczki, forty, porty i bastiony. A gdy słońce zachodzi miasteczko sprawia wrażenie jakby świeciło. Pomarańczowe promienie słońca odbijają się od ceglastych ścian i dachów. Najlepszy widok na miasto o zachodzie słońca oczywiście mamy z naszej Bavarki  No tak nie wspomniałam, na ten rejs wybraliśmy już kolejny raz dzielny Jacht Bawaria 44, który jak zawsze spisał się wzorowo. Komfort żeglugi „murowany” ;) To tyle…. A może aż tyle? Do usłyszenia :)

Reportaż z rejsu w czerwcu 2016 roku kiedy to wyruszyliśmy z  Cala de Medici w kierunku Korsyki odwiedzając takie miejsca jak Capraia i Elba.

Z Włoch na Korsykę i z powrotem

12 czerwca 2016
Reportaż z rejsu w czerwcu 2016 roku kiedy to wyruszyliśmy z  Cala de Medici w kierunku Korsyki odwiedzając takie miejsca jak Capraia i Elba.
logo foresail

WROĆ DO BLOGA